Niby wszystko idealnie, niby zachęcają do energooszczędności, szczelności, izolacyjności. Niby ostrzegają przed mostkami termicznymi i szczelinami pod parapetem….
Projekty domów energooszczędnych to ostatnio najgorętszy temat zarówno wśród architektów, jak i inwestorów. Media alarmują o wyczerpywaniu się zasobów mineralnych, ceny energii rosną, a biedny Kowalski z drżeniem myśli o zimie, która prędzej czy później przyjdzie i rachunkach za ogrzewanie.
Zatem każą uszczelniać i izolować, by osiągnąć standardy energooszczędności. Okna energooszczędne, ściany energooszczędne, współczynniki przenikania ciepła na najwyższym poziomie.

Skuteczne wietrzenie domu
Przez nieszczelne okna dom jednorodzinny może stracić nawet do 25% energii cieplnej. O ćwierć wyższy rachunek za ogrzewanie robi różnicę w naszych domowych budżetach. No a do tego projekty nowoczesnych domów polecają coraz częściej przeszklone ściany, wielkie okna tarasowe, by zapewnić dostawę promieni słonecznych. A zły montaż tych okien powoduje kosztowne straty ciepła.
Izolujemy więc. Najpierw wybieramy okna energooszczędne. Zwracamy uwagę na współczynnik przenikania ciepła U – im jego wartość jest mniejsza, tym straty ciepła będą niższe. Kupujemy. Wybieramy ekipę montażową. Solidną, doświadczoną, znającą nowinki z zakresu energooszczędności i związanych z nią norm. Podpisujemy umowę. Zlecamy tzw. ciepły montaż: trzy warstwy uszczelnienia eliminują powstawanie groźnych mostków termicznych. Nowe okna gotowe!
Przyspieszymy nieco bieg zdarzeń i… szczęśliwi wprowadzamy się jesienią do nowego, pięknego, czystego i ENERGOOSZCZĘDNEGO domu. Żyjemy, mieszkamy, pierzemy, gotujemy, kąpiemy się, gotujemy codziennie: na parze, żeby zdrowiej było. Nastaje zima: w domu ciepło, rachunki też stosunkowo niewielkie będą. Zadowoleni, chcemy odetchnąć pełną piersią… ale nie bardzo jest, co do niej wpuścić. Na dodatek, przez kuchenne okna, które zgodnie z założeniami domów energooszczędnych skierowane są na wschód, nic nie widać, bo są zaparowane, jak w naszym starym, dobrym mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty.
Uwaga! Projekty domów, które określamy mianem energooszczędnych zawsze przewidują w instalacji skuteczną wentylację! To, że nasze okno jest zaparowane nie świadczy o jego wadzie. Nawet jeśli podejrzewamy, że to szyba zespolona „wpuściła” wilgoć pomiędzy swoje warstwy – jesteśmy w błędzie i żaden sprzedawca okien nie uwzględni nam reklamacji. Również monter wzruszy ramionami i zadeklaruje, że zrobił wszystko dokładnie tak, jak przewidywały projekty domów. I będą mieli rację, bowiem zaparowane okna są wynikiem różnicy temperatury, jaka panuje wewnątrz i na zewnątrz budynku. Jeżeli w pomieszczeniu o dużej wilgotności, jakim jest kuchnia czy łazienka, nie ma skutecznej wymiany powietrza, nasze okna stale „będą płakać”. Nadmiar wilgoci, która powstaje po naszych codziennych domowych zajęciach, musi być odprowadzany na zewnątrz.
Otwieramy więc okna na oścież. Świeże powietrze wpada do środka, szyby się odparowywują, a zgromadzone za nasze ciężko zarobione pieniądze ciepło, wypływa bezpowrotnie w zimowy krajobraz. Jeżeli nic innego nie przychodzi nam do głowy, to otwierajmy te okna tylko na ok. 3 minuty. Często jest tak, że uchylając okno (tak, żeby otworzyło się od góry) wydaje nam się, że ucieka mniej ciepłego powietrza, więc pozostawiamy je na noc uchylone, szczelnie tuląc się w kołdrę. To błąd. Lepiej otwórzmy je najszerzej właśnie na 3 minuty i doprowadźmy do całkowitej wymiany powietrza. A już najlepiej, jeśli z powrotem je zamkniemy i pomyślimy o bardziej funkcjonalnych i energooszczędnych rozwiązaniach.
Nawiewniki okienne umożliwiają wymianę powietrza nawet przy zamkniętych oknach. Ich parametry powinny być zgodne z polską normą „Wentylacja w budynkach zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej – Wymagania”, w której czytamy, że przepływ powietrza przez nawiewnik przy różnicy ciśnienia po obu jego stronach 10 Pa) powinien wynosić:
- od 20 do 50m33/h – dla wentylacji grawitacyjnej (proces wymiany powietrza, który wynika z różnicy ciśnienia powietrza wewnątrz i na zewnątrz pomieszczenia),
- od 15 do 30 m3/h – dla wentylacji mechanicznej wywiewnej (dopływ powietrza jest wymuszony wentylatorami zainstalowanymi na wyciągu).
Szczelne okna to domena energooszczędnych rozwiązań, tak jak jest nią również wspomniana wentylacja mechaniczna z rekuperacją. Jeżeli mamy standardowe kratki wentylacyjne czy zainstalowaną wentylację grawitacyjną, bezpieczniej dla nas będzie, jeśli… ekipa wykonawcza nie okaże się jednak tak solidna.
Podsumowując, jeżeli marzy nam się dom energooszczędny – i słusznie! – nie możemy chodzić na kompromisy. Albo zadbamy o wszystkie elementy, tworzące harmonijną całość, przynoszącą nam komfort i dobre samopoczucie, naszym pomieszczeniom świeżość i optymalny poziom wilgotności, a naszym ścianom zabezpieczenie przed groźnymi pleśniami, albo zostańmy w wielkopłytowców, pisząc kolejny wniosek do spółdzielni dotyczący termomodernizacji projekty budynków gospodarczych.
Podobne wpisy: